WOM dzień pierwszy

fot: GKS START

Pierwszy dzień Wrocławskiej Olimpiady Młodzieży za nami. Oprócz tego, że utwierdziliśmy się w przekonaniu o wyższości lekkiej atletyki nad innymi dyscyplinami sportowymi, Tomek Lipiński w skoku w dal pobił życiówkę skokiem na 5,60m. Każdy jego start w tym sezonie to życiówka! Wśród juniorów młodszych zajął drugie miejsce. Niestety organizatorzy połączyli dwie kategorie: junior z junior młodszy co spowodowało, że Tomek (rocznik 99)walczył o medal z rocznikami 96. Szkoda, bo przez taką klasyfikację końcową niestety nie stanął na podium. Ale co się odwlecze to nie uciecze. Dobre starty sprinterów z życiówkami Tomka, Kamila Lisa i Maksa Łempickiego. Wewnętrzna rywalizacja juniorów młodszych na 100 m (Kamil i Tomek) nabiera tempa i idzie w dobrą stronę. Ola Trębicka jak zwykle pokazała charakter wojowniczki na 800 m. Ania Nowak na 600 m w środku stawki z dużymi nadziejami na przesuwanie się do przodu. Każdy start lepszy. Weronika Jakubowska na 100 m coraz szybsza i kolejna życiówka. Michał Juszczyk w oszczepie z życiówką ponad 30 metrów. Marcin Migrella pięknie pobiegł 400 metrów z 5 czasem. Za tydzień na Mistrzostwach DŚ liczymy na więcej na 800m. Nasi najmłodsi czyli Hania Benkowska, Emilia Sroka, Alicja Nowak oraz Sebastian Wawrzyniak walczyli na 600 metrów. Do annałów klubowych przejdzie piorunujący start Emilii Sroki. Dziewczyny dzielnie walczyły do ostatnich metrów. Sebastian w swoim debiucie bardzo ładnie kontrolował bieg z ładnym finiszem na 4 miejscu. Do ciekawostek zaliczyć muszę dwie spalone próby: Tomek Lipiński z kilkucentymetrowym spalonym poleciał ponad 6 m – zabrakło niewiele. Michał Juszczyk wyleciał z koła przy pchnięciu ponad 12 metrów. Szkoda tych prób, ale z drugiej strony dowiedzieliśmy się ile chłopaki mają rezerwy w nogach i rękach. Jutro drugi dzień WOM. Startujemy w biegach na 200 m: Kamil, Tomek, Miłosz, Maks i Weronika.